Szanowny Panie Premierze! Opinia publiczna została poruszona wtargnięciem grupy antyterrorystycznej do domu przewodniczącego Stowarzyszenia
Szanowny Panie Premierze! Opinia publiczna została poruszona wtargnięciem grupy antyterrorystycznej do domu przewodniczącego Stowarzyszenia Ordynacka Włodzimierza Czarzastego oraz do mieszkań jego dzieci rano 15 marca br. w Warszawie (a także brutalnym potraktowaniem tych osób), choć policjanci dysponowali nakazem prokuratorskim jedynie w odniesieniu do syna lewicowego działacza.
Ponieważ cała sprawa, wydaje się, ma szerszy charakter i wiąże się z jednej strony z działalnością służb podległych zarówno Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, jak i Ministrowi Sprawiedliwości, a z drugiej strony - z poszanowaniem (czy raczej naruszeniem w tym przypadku) podstawowych praw obywatelskich, zwracam się z tym właśnie do Pana.
Nie ulega wątpliwości, że ewidentnie nadużyto władzy i pogwałcono prawo, w tym zwłaszcza art. 41 i 31 Konstytucji RP, oraz standardy międzynarodowe. W żadnym państwie demokratycznym nie może to być tolerowane w stosunku do jakiegokolwiek obywatela, a tu - dodatkowo - chodzi jeszcze o przedstawiciela opozycji. Dlatego pytam przede wszystkim Pana Premiera o wyciągnięcie konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za tę sytuację oraz o wnioski na przyszłość.
Na dzisiejszej Konwencji Programowej Prawa i Sprawiedliwości akcentował Pan ogromne sukcesy swego ugrupowania. Wybitny historyk rzymski Tytus Liwiusz pisał: Powodzenie rodzi niedbalstwo. Stawiam zatem kolejne pytanie: Czy chodzi tu jedynie o niedbalstwo, czy o coś więcej?
Mówił Pan do aktywistów PiS o procesie ˝modernizacji policji˝ i nowych zadaniach kierownictwa MSWiA. Czy właśnie w takim kierunku mają zmierzać poczynania nowego szefa tego resortu oraz nowego Komendanta Głównego Policji? Czy Minister Sprawiedliwości, zamiast bezrozumnych ataków na Trybunał Konstytucyjny i jego kolejnych przewodniczących, nie powinien raczej - jako prokurator generalny - doprowadzić do lepszej współpracy policji i kierowanej przez siebie prokuratury?
Z poważaniem
Poseł Tadeusz Iwiński
Warszawa, dnia 18 marca 2007 r.