Szanowna Pani Minister! Gry komputerowe, zwłaszcza brutalne, są produktem, który bardzo dobrze się sprzedaje.
Szanowna Pani Minister! Gry komputerowe, zwłaszcza brutalne, są produktem, który bardzo dobrze się sprzedaje. Tymczasem wyniki wielu przeprowadzonych badań dowodzą, że mogą one wpływać na aktywność obszarów mózgu odpowiedzialnych m.in. za emocje i samokontrolę. Od dawna znane jest zjawisko zobojętnienia na brutalność pod wpływem wielu agresywnych bodźców. Znane są również przypadki, kiedy fani takich gier stają się zabójcami w prawdziwym życiu.
Wkrótce będzie można w Polsce kupić kolejną grę, wyjątkowo okrutną, sadystyczną, w której cała intryga sprowadza się do zabijania - ˝Manhunt 2˝. Ta brutalna gra nie została dopuszczona do sprzedaży w Wielkiej Brytanii, gdzie za złamanie tego zarządzenia grozi pół roku więzienia. W Polsce jednak brakuje regulacji prawnych, które określałyby, jakie treści można umieszczać w grach.
Zwracam się do Pani Minister z pytaniem: Czy prowadzone są prace nad wprowadzeniem ostrzejszych regulacji rynku gier w Polsce?
Poseł Piotr Krzywicki
Łódź, dnia 30 czerwca 2007 r.